Zapisy na pływanie SY”Równica” w sezonie 2024:
Zarezerwowane terminy można sprawdzić pod adresem:
Cieszyński klub żeglarski
Zapisy na pływanie SY”Równica” w sezonie 2024:
Zarezerwowane terminy można sprawdzić pod adresem:
Czy czekacie na wpis nowy
Z treścią: Bal Karnawałowy?
Oto on, Drodzy Żeglarze-
Czy ciekawy? Się okaże!
W lutym, gdy mróz mocno ściska,
W sali OSP Pastwiska
Spotkali się balowicze.
Ilu było? No, nie zliczę!
Każdy pięknie wystrojony-
Są mężowie, są i żony,
Kawalerów też bez liku,
Zasiedli już do stolików.
Długie kiecki, mini krótkie,
Jest pan z wąsem, jest pan z bródką.
Garnitury, fraki, szale-
Bawią się wprost doskonale!
Od koncertu się zaczyna
Bal, co Kapitańskim jest-
Ojciec w towarzystwie syna:
Są gitary, jest i piec.
Piszczą i szaleją panny,
Klaszczą też kawalerowie,
Kiedy duet super zgrany
Morską szykuje opowieść.
Widać kilku marynarzy,
Gang piratów się rozbija,
Z Titanica para piękna
Wciąż tańcuje i wywija.
Są gadżety marynarskie,
Wszystkiego razem po trosze.
Jeden majtek pokładowy
Przytaszczył tu swe kalosze.
Walce, rumby i fokstroty,
Uskuteczniają żeglarze.
Ile zniosą? Czy wytrwają?
Nie wiadomo, czas pokaże.
Wprost szaleją na parkiecie,
Skaczą, kręcą piruety,
Żeby im nie poszły w boczki
Te kapusty i kotlety.
Tort „Sternika” to marzenie,
Każdy walczy by go zdobyć,
Ale próżne to życzenia-
Cenę trzeba będzie podbić.
I udało się jednemu
Przystojnemu żeglarzowi,
Co do końca walczył dzielnie
I nie poddał się tłumowi.
Brakowało nam niektórych,
Tak to czasem się układa,
Zawitają w przyszłym roku,
Taka dla nich dobra rada.
Oto już zapisków koniec,
Pisać więcej nic nie trzeba,
Tylko podziękować wszystkim,
Co nam uchylili nieba:
I tancerzom, i kucharzom,
Majtkom i dekoratorom.
Też kelnerom i tragarzom,
A przede wszystkim sponsorom.
Ahoj więc dla Morskich Wilków
I Rusałek prosto z Mazur,
I dla kajakarzy kilku:
Hey! Do następnego razu!
20.01.2018
Żeglarzy nawet w zimie ciągnie do wody. Tym razem w postaci śniegu. Środek lokomocji też się zmienił. Dwoje sań i dwie pary koni. 32 osoby, nie licząc woźniców, mknęły wzdłuż Wisełki z szantami na ustach. W przerwie ognisko: kiełbasa, żurek, chleb ze smalcem, ciepła herbata i ciasto. Powrót już po zmroku w bajkowej scenerii.
8 grudnia 2017 w Domku Myśliwskim w Dzięgielowie spotkaliśmy się wszyscy na tradycyjnej Wigilijce Klubu Żeglarskiego „Sternik”.
Przygotowania rozpoczęto z odpowiednim wyprzedzeniem, aby wszystko było na najwyższym poziomie. Rzecz jasna- tak się stało. Aromatyczna, czosnkiem pachnąca ryba, na którą niektórzy czekają cały rok, wspaniałe sałatki, pyszne ciasta i ciasteczka- to wszystko znaleźć można było na pięknie udekorowanych stołach, w nastrojowym, świątecznie przystrojonym wnętrzu.
Świętowanie rozpoczęła przemowa Komandora Tomasza Tomicy, którego wsparł Jacek Tyczkowski, Prezes cieszyńskiego PTTK. Kilka ciepłych słów, podziękowań i życzeń było wstępem do uroczystego wręczenia nagród zasłużonym członkom „Sternika”. Jerzy Piszkiewicz odebrał pamiątkowy dyplom za aktywizację członków Klubu na rzecz działalności turystycznej, zaangażowanie w działalność Komisji Rewizyjnej Klubu, rozpowszechnianie idei żeglarstwa, a także za umożliwienie Sternikowcom korzystania z prywatnego jachtu na Jeziorze Żywieckim. Eryk Stępień zaś, nagrodzony został za perfekcyjną organizację spływów kajakowych, wycieczek na nartach biegowych oraz zaangażowanie w życie i działalność Klubu. Serdecznie gratulujemy nagrodzonym żeglarzom!
Przyszedł czas na życzenia- miło jest uścisnąć wszystkich tych, którym dobrze życzymy i winszować im tego, czego najbardziej pragną. Tak właśnie wyglądały wigilijne życzenia „Sternika”- serdecznościom, uśmiechom i całusom razy dwa, razy trzy- któż to wie- nie było końca.
Pachnące smakołyki czekały na pięknie udekorowanych stołach, wszyscy więc z przyjemnością zasiedli do kolacji, która, zgodnie z przypuszczeniami, okazała się smaczna, niewiarygodnie aromatyczna i była wręcz idealnym preludium do następnego etapu: wręczania prezentów. Kto nie lubi świątecznych niespodzianek? Były parasole, książki i gadżety wszelakie. Niektórym udało się wylosować własny prezent, innym zaś, upragnioną przez wszystkich książkę Richarda Konkolskiego, który zaszczycił nas swoją obecnością. Szczęśliwa posiadaczka książki „Zápas o Atlantik” z osobistą dedykacją Autora, wprost nie posiadała się z radości. Magia Świąt!
Kolędowanie przy dźwiękach gitary Andrzeja przeszło oczywiście w wesołe szantowanie- jak to w „Sterniku”. Póżniej rozmowy o tym, jaki był ten kończący się rok i czego oczekujemy po następnym. Wspomnienia rejsów, wakacyjnych wypraw i plany na przyszłość: gdzie na rower i dlaczego tam, gdzie płasko; czy kajaki mają być z przeszkodami, czy może bez; gdzie popłynąć w kolejny rejs, żeby nabrać jeszcze większego doświadczenia i przeżyć kolejne przygody.
Tak minął nam ten piękny wieczór- wieczór ciepły, pełen radości,uśmiechu i nadziei.
Dziękujemy wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do przygotowania i uświetnienia naszej uroczystości: tym, którzy organizowali, gotowali, stroili i sprzątali.
Skryba dziękuje fotografom, bez których wspomnienia z Wigilijki na pewno nie byłyby takie same.
Ahoj i spokojnego oczekiwania na Boże Narodzenie!
Ekipa Sternika wraz z sympatykami spędziła wesołe dni w „Gorącym Potoku” w Szaflarach.
Cześć osób już w piątek 01 grudnia zażywała gorącej kąpieli lub zwiedzała Zakopane i okolice.
Komplet uczestników zameldował się w sobotę rano w pensjonacie „U Janowiaka” .
Dłuuuuuuuuuugi pobyt w gorących basenach w sobotę od 11 do 19 uatrakcyjniły tańce i śpiewy szanty w basenie do muzyki prezentowanej prze DJ-a, wygraną ekipy Sternika w konkursie narciarskim i wieloma gorącymi wspomnieniami z saun kąpieli borowinowych czy wspólnych pobytów w Jacuzzi. Nie zapomnieliśmy o naszych solenizantach tj Ewie, Basi i Andrzeju.
W sobotni wieczór po obfitej kolacji szybko pustoszały miejsca przy stole – jednak woda wyciąga!
Niedzielny poranek przywitał nas piękną zimową pogodą, mszą św w urokliwym miejscowym kościele i spacerem na świeżym powietrzu. Grupa zapaleńców po śniadaniu jeszcze raz wróciła na baseny a tam niespodzianka boliwijski duet gitarowo piszczałkowo perkusyjny i do tego śpiewali po polsku. Powrót o zmroku w padającym śniegu z prędkością 60km/h i przystankami na Słowacji w Rabcy oraz w Żywcu – jak cały pobyt niezapomniany.
PS. Po wodzie nie da się chodzić – chociaż próby były.
Jury, pod przewodnictwem Krzysztofa Kasztury, spośród nadesłanych prac wybrało zdjęcia do nagród:
1 miejsce zdobyło zdjęcie „Spokój, natura, cisza” – maj 2017, jezioro Powidzkie podczas rejsu klubowego. Autor Berenika Tomica
2 miejsce „Czekając na rejs” – Marina Dalmacija Sukosan, lipiec 2017. Autor Nikolina Szczurek
3 miejsce „Ta keja”. Zdjęcie wykonano w przystani Róg Zwierzyniecki na Jeziorze Mamry podczas rejsu jachtem „Zetka” 22 sierpnia 2017. Autor Iwona Probst-Baszczyńska
Wyróżnienia:
– „Sąsiedzi”, fotka zrobiona podczas lipcowego rejsu na pokładzie „Lupusa”, po pięknych mazurskich jeziorach – Mamry. Autor Jacek Pieczonka
– „Spokojna przystań” – Morze Adriatyckie, Włochy, lipiec 2017. Autor Berenika Tomica
Dziękujemy wszystkim za nadesłane prace i gratulujemy zwycięzcom. Nagrody zostaną wręczone na balu kapitańskim 03.02.2018.
Zdjęcie, które zdobyło 1 miejsce zostanie zamieszczone na kalendarzu, na 2018 rok wydawanym przez PTTK Oddział Beskid Śląski w Cieszynie.
Zarząd