Powitanie wiosny na nartach we Francji (Valfréjus) to jest to, co żeglarze lubią najbardziej 🙂 18 narciarzy szusowało po alpejskich stokach w pięknych, jak widać, okolicznościach przyrody.
Cieszyński klub żeglarski
18 lutego 2017 członkowie oraz sympatycy Klubu Żeglarskiego „Sternik”,w sumie 40 osób, wybrali się na kulig. W tym roku udało nam się podróżować saniami z prawdziwego zdarzenia (nie jak w zeszłym roku- wozami :). Konie rączo pędziły zaśnieżonymi drogami, a żeglarze umilali sobie drogę śpiewem- szanty sprawdzają się w każdym klimacie! W kolibie wszyscy posilili się smaczną kwaśnicą, kiełbaską i pysznym grzańcem. Miłym dodatkiem do konsumpcji była góralska kapela, która żywo przygrywała do tańca. Oj działo się, działo! Przyzwyczajeni do sterowania łódką żeglarze przejęli nawet rolę woźnicy. Konie o wdzięcznych imionach Harry i Adela zdawały się doskonale rozumieć komendy „Ster lewo na burtę” czy „Sternik tak trzymać”. Kulig co się zowie! Niech wszyscy ci, których z nami nie było, bardzo żałują i pamiętają, że przyszłoroczny żeglarski kulig będzie obfitował w jeszcze większe atrakcje 🙂
04/02/2017
Pierwsza klubowa wycieczka narciarska w 2017 roku za nami.
Trasę z Mostów koło Jabłonkowa przy hotelu Gruń na Studeniczny i z powrotem pokonało ośmiu uczestników. Czosnkula na półmetku smakowała, humory dopisywały, choć czasem hamowanie kończyło się wywrotką. Prawie wszyscy byli za powtórzeniem wypadu. Miejmy nadzieję, że śniegu nie zabraknie a na pewno wybierzemy się jeszcze na biegówki.
28.01.2017
Styczeń skończy się niedługo
Tyle powiem Wam żeglarze,
Styczeń mroźny i słoneczny
Taki styczeń prosto z marzeń.
Nie dość, że aura narciarzom
wszelkiej maści dopisała
Kapitanskim Balem bowiem,
Karnawał podsumowała.
Na Pastwiskach, tuż za rogiem,
Fajermani izbę mają,
Sternik bawił sie wprost w dechę,
Przyśpiewując i pląsając.
Wszystkie Panie i Panowie
Znani z gustu wspaniałego,
Założyli fraki, kiecki
Aby walczyć do białego.
Do białego ranka mili,
Aby szaleć jak przystało
Na prawdziwych wilków morskich
Co im ciągle bywa mało.
Mało śpiewów i walczyków,
Mało samby, tanga mało,
Tak spragnione tych baletów
Koło Sternik pokazało:
Że żeglarzem roku zostać
Każdy pragnie jak szalony,
I dlatego Mariusz z Cześkiem
Wymienili nam się dzwonem.
Będzie teraz Czesiu dzwonił
Janeczce i wszystkim wkoło,
O tym jak swój rejs bałtycki
Spędził miło i wesoło!
Bal nie tylko walcem stoi,
Ani nawet makareną,
Każdy imprezowicz bowiem,
Wykazać się musiał weną.
Twórczą weną oczywiście,
By żeglarski mieć akcencik:
Odbijacze, muszle, węzły
Każdy własny miał patencik.
Każdy musiał kombinować,
Na pewno chociaż troszeczkę,
Aby wygrać w tym konkursie
Rumu chociaż jedna beczkę.
Tort był smaczny, palce lizać
Barszczu micha, galareta
I pominąć też nie można
Schabowego cud kotleta.
Stąd żeglarze, brać aktywna
Bioderkami wywijała,
Żeby każda ta kaloria
Nigdzie się nie odkladała.
Blady świt zapukał w okna
Tym, co lubią szmaty, keje
W rytmach szant wirując szybko,
Nawet jeśli wiatr nie wieje.
Sternik żywi więc nadzieję,
Iż tradycja znów się stanie
Balowanie kapitańskie
Ahoj Panowie i Panie!
If
Kolędnicy ze Sternika odwiedzili w styczniu Andrzeja, Agatę i Tomka, Irenkę i Mariana, Wisię i Wieśka oraz Krysię i Romana, a to jeszcze nie koniec. Byliśmy też u Czesława i Janeczki oraz u Jurka i Ewy. Żaden z kolędników nie wyszedł głodny ni spragniony. Były wspólne śpiewy, poczęstunek. Tradycji stało się zadość.
Sezon biegówkowy rozpoczęty. Czesław zaczął z Tyry na Javorowy a kilku klubowiczów opanowało Salmopol. Najpierw na Grabową i Stary Groń a tydzień później w kierunku Cienkowa.
Po raz kolejny spotykamy się najpierw na przygotowaniach do Wigilijki (8 osób pod dowództwem Wacka), a następnie na samej Wigilijce (39 osób). Podobnie jak przed rokiem Roman zadbał o ryby, szacun. Pomoc Zygmunta, przy oprawianiu, a Beaty przy panierowaniu 22 kg karpia i 6 kg tołpygi, nieoceniona. Był też barszcz (Bruno, Jasiu), sałatki (Wisia z Wieśkiem, Janeczka z Czesławem, Justyna z Erykiem, Tomek i spółka), pyszne ciasta (Irenka, Tereska) i mufinki (Edyta) oraz prezenty. Wspominaliśmy mijający rok dzięki pokazowi slajdów (Krzysiek). Andrzej przygrywał żeglarskie „kolędy”.
02-04 grudnia 2016
26 osób zimową aurą nad wodą z widokiem na góry.
Piętnastoosobowa ekipa STERNIKA podobnie jak w zeszłym roku pojechała na targi żeglarskie do Łodzi (12-12.11.2016). Spotkaliśmy naszych kolegów żeglarzy, których gościliśmy we wrześniu w Cieszynie. Oglądnęliśmy nowinki sprzętowe, wysłuchaliśmy odczytów, pośpiewaliśmy szanty w tawernie, a następnego dnia dalej towarzyszyła nam woda w uniejowskich termach.
Członkowie Klubu odwiedzili cmentarze i zapalili świeczki na kilkunastu grobach zmarłych członków STERNIKA i osób związanych z Klubem. Było trochę zadumy, wspomnień…
„… a światłość wiekuista niechaj Im świeci”.
wykaz-zmarlych-czlonkow-sympatykow-kz-sternik